Naprzeciw tradycjom adwentowym naszych zachodnich sąsiadów
"Naprzeciw tradycjom adwentowym naszych zachodnich sąsiadów"
Dnia W dniu 07.12.2012 r. grupa 30 uczennic i uczniów klas II TA, II TG, IV TA oraz IV TB Technikum NR2 Zespołu Szkół Budowlanych w Bolesławcu wyjechała do Gorlitz(Niemcy), aby bliżej poznać bogatą, wielowiekową historię tego pięknego, oddalonego zaledwie o ok. 45 km niemieckiego miasta oraz przyjrzeć się bliżej, starannie pielęgnowanym przez naszych zachodnich sąsiadów, tradycjom adwentowym.
Podróż odbyliśmy Kolejami Dolnośląskimi. W dobie tak popularnej komunikacji samochodowej, dla wielu z nas była to również spora atrakcja. Schludny, wygodny szyno-bus zawiózł nas do Zgorzelca w niespełna 40 min. Pierwszą „atrakcją” był oczywiście posiłek w barze „McDonalds”.
Najedzeni do syta, spacerkiem przez pokryte śniegiem miasto, doszliśmy do granicy i mostem staromiejskim udaliśmy się bezpośrednio na dolny rynek starego miasta w Gorlitz. Tu właśnie odbywa się rokrocznie tzw.”Christkindlesmarkt”-świąteczny bazar, na który przychodzą mieszkańcy miasta oraz liczni turyści, aby oderwać się na chwilę od codzienności, poddając się zarazem urokowi przedświątecznej atmosfery.
Ponieważ do otwarcia bazaru mieliśmy jeszcze sporo czasu zwiedziliśmy szereg zabytków, których większość znajduje się właśnie na starym mieście. To bardzo stare, mające ponad 975-letnią historię, kupieckie miasto nie ucierpiało zbytnio podczas II wojny światowej. Znajdują się tu, zatem zabytki wszystkich epok historycznych. Podziwialiśmy, zatem zarówno surowość średniowiecznych budowli obronnych, jak również piękno i bogactwo obiektów barokowych, gotyckich czy renesansowych.
Po zmroku wróciliśmy na bazar, gdzie burmistrz uroczyście powitał wszystkich przybyłych i krótkim wystąpieniem rozpoczął program weekendowy. Pojawienie się Św. Mikołaja z orszakiem małych dzieci oraz występ chóru dziecięcego wprowadził wszystkich odwiedzających we wspaniały świąteczny nastrój. Dało się zauważyć tłumy ludzi w różnym wieku, przechadzających się wśród licznych straganów, których właściciele zachęcali do zakupu przeróżnych wyrobów rękodzieła artystycznego.Były to przede wszystkim ozdoby świąteczne, elementy dekoracji choinek oraz wspaniałe świąteczne wiktuały. Jeden z rzemieślników ciekawie prezentował ręczny wyrób drewnianych ozdób. Dzieci mogły pojeździć na karuzeli lub specjalną kolejką. Była też żywa szopka, do której wypożyczono zwierzęta z miejscowego ZOO.
Na każdym kroku spotykaliśmy uśmiechniętych, uprzejmych i życzliwych nam ludzi. W powietrzu unosił się korzenny zapach grzanego wina, którego smakiem delektują się ludzie w okresie adwentu i jest to tradycja pieczołowicie pielęgnowana od wielu lat. Świąteczny nastrój potęgowały wspaniałe iluminacje obiektów starego miasta, blask choinkowych świeczek, liczne dekoracje oraz cudowne brzmienie niemieckich kolęd.
W nostalgicznym nastroju wracaliśmy do naszej Ojczyzny w głębi duszy trochę zazdroszcząc Niemcom ich wspaniałych tradycji. Dotychczas znaliśmy je z opowiadań i pogadanek na lekcjach języka niemieckiego. Teraz mieliśmy okazję, aby przeżyć to osobiście. Postanowiliśmy tu jeszcze wrócić.
Tekst i zdjęcia: AP
Dodane przez STRIX dnia grudnia 12 2012 23:25:08
0 Komentarzy ~
1216 Czytań
|