ERASMUS+POWER

"Domy pasywne” – podsumowanie czas zacząć
Kolejny staż zawodowy w Niemczech za nami. Grupa budowlańców wróciła dwa tygodnie temu z miesięcznej praktyki zawodowej. Przez ten czas musiała nie tylko na powrót wdrożyć się w „szkolną rutynę”, ale i wypełniać kolejne stażowe zadania, np. pisać raporty, wypełniać ankiety, dzielić się swoją wiedzą ze społecznością szkolną i lokalną.
Korzystając Raportu Końcowego przekazanego nam przez Europa-Haus Leipzig, przygotowanego we współpracy z pracodawcami niemieckimi, oraz wypowiedzi samych uczestników stażu, chcielibyśmy się podzielić z Wami kilkoma uwagami.
1. Zakładane cele stażu:
- podniesienie umiejętności uczniów w zakresie szeroko pojętego budownictwa ze szczególnym uwzględnieniem budownictwa energooszczędnego (tzw. pasywnego),
- zapoznanie się z technologiami stosowanymi w Niemczech w budownictwie pasywnym na przykładzie miasta Lipska,
- doskonalenie niemieckiego języka branżowego,
- zapoznanie się z organizacją pracy, warunkami życia i kulturą w Saksonii.
Wszystkie cele zostały osiągnięte.
2. Ogólna ocena stażu:
Wszystkie strony zapewniają o bardzo dobrym przygotowaniu stażu (zarówno pod względem merytorycznym jak i organizacyjnym). Uczniowie wynieśli z praktyki duże korzyści. Dotyczyły one nie tylko podniesienia kwalifikacji zawodowych, lecz także rozwoju osobowości, a zwłaszcza kreatywności młodych stażystów. Ważnym aspektem tyło też doskonalenie umiejętności komunikowania się w języku niemieckim, a zwłaszcza uświadomienie sobie konieczności nauki języków obcych i szans wynikających z mobilności i otwartości na innych ludzi.
W ankiecie przeprowadzonej przez Europa-Haus na pytanie,„Jakie wnioski z praktyki wyciągnę dla siebie osobiście, co dała mi praktyka?”, uczniowie odpowiadali:
- Trzeba przykładać się więcej do szlifowania języków obcych.
- Nauka języka jest bardzo ważna, jeżeli chce się pracować za granicą. Ważne jest dobre przedstawienie swojej osoby.
- Praca fizyczna motywuje do dalszej nauki.
- Trzeba szanować innych i nie oceniać nikogo po wyglądzie.
- Przyjdzie kiedyś taki czas, że zabraknie nam rodziców lub zaczniemy własne życie i już sami będziemy musieli się utrzymać, posprzątać po sobie. Trzeba po prostu szanować to, co się ma. Nauczyłem się u pracodawców wielu rzeczy, które na pewno mi się gdzieś przydadzą.
- Warto zwiedzać i wyjeżdżać do innych państw, aby poznać ich kulturę, tradycje i zabytki. Możemy być mile zaskoczeni, ile jest miejsc wspólnych z naszą kulturą. Takie praktyki zagraniczne mogą człowieka dużo nauczyć!
- Praca na budowie to nie taka łatwa praca. Pracę należy szanować, ponieważ nie każdy będzie miał okazję pracować i zarabiać pieniądze, za które będzie mógł sobie kupić ważne dla siebie rzeczy. 3. Warunki stażowe i bytowe:
Niemieckie firmy poważnie potraktowały zorganizowanie praktyki i od samego początku stworzyły polskim uczniom bardzo dobre warunki włączając ich w pełni do 8-godzinnego systemu pracy swoich własnych pracowników i przydzielając im odpowiednich niemieckich opiekunów. Stażyści mieszkali w budynku zaadoptowanym na hotel z mieszkaniami gościnnymi. Mieli do dyspozycji dwupokojowe mieszkania z łazienką i w pełni wyposażoną kuchnią „Co mnie mile zaskoczyło, co mi się podobało?”
- Mile zaskoczyła mnie atmosfera, która panuje na niemieckich budowach – jest sympatycznie, a zarazem stanowczo i konkretnie.
- Najmilej wspominać będę pracę i szefostwo, z którym dobrze się dogadywałem.
- Mile zaskoczyła mnie otwartość międzyludzka, duża tolerancja, ludzie są pomocni i kulturalni.
- Najmilej wspominać będę ludzi i pracowników poznanych w firmie.
- Chciałbym utrzymać kontakt z niemieckim pracodawcą ze względu na ciekawą pracę. 4. Program ramowy:
W trakcie odbywanej praktyki zawodowej w Lipsku odbywało się dużo atrakcyjnych imprez związanych z „Tygodniami Międzykulturowymi”, „Jarmarkiem Jesiennym” oraz obchodami 27 rocznicy przemian politycznych i w ich następstwie zjednoczenia Niemiec. Wszystko to urozmaiciło program ramowy przygotowany dla praktykantów przez Dom Europejski. Warto zaznaczyć, że w trakcie miesięcznego pobytu uczniowie korzystali z zajęć językowych, imprez kulturalnych (wystawy, koncerty), spotkań integracyjnych oraz wszelkiego rodzaju wycieczek o charakterze dydaktyczno-kulturalnym. Wszystkie wypowiedzi praktykantów pozyskane przez Europa-Haus podkreślają atrakcyjność tegoż programu, w ramach, którego mieli okazję spotykać się z pracownikami Domu Europejskiego, np. z Dyrektorem Biura p. Christianem Dietz, p. Pawłem czy też p. Oxaną (odbywającą aktualnie praktykę w Europa-Haus). Oni wszyscy mogli dobrze i wiarygodnie na własnym przykładzie udzielić uczniom wielu informacji na temat: „Co daje mi Europa?” i poza tym posługując się językiem polskim służyli jako dobry przykład uczenia się języków obcych.
Po powrocie nasi praktykanci zostali poproszeni o podzielenie się swoimi przemyśleniami związanymi z miesięcznym pobytem w Lipsku. Oto niektóre z ich wypowiedzi: ŁA podsumował swój pobyt tak, nic dodać i nic ująć:
„Na miejscu tego samego dnia poznaliśmy pracownika Europa-Haus Pana Christiana, który bardzo szybko powiedział nam, jak będzie wyglądała nasza praktyka w Lipsku. Następnego dnia nasi wychowawcy wraz z pracownikami Europa-Haus odprowadzili nas do naszych pracodawców, omówiliśmy warunki, przepisy oraz godziny pracy. Od tej pory musieliśmy sobie sami radzić. Na szczęście dzięki kursom języka niemieckiego, które odbyły się w szkole i w Lipsku nie mieliśmy żadnych problemów komunikacyjnych.
Największym zaskoczeniem była świetna organizacja zespołu P. Doktor Marii Peter. Cała nasza współpraca przebiegała jak byśmy znali się i współpracowali ze sobą od wielu lat. O zespole Europa-Haus mogę powiedzieć, że są to odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach. W trakcie wyjazdu nauczyliśmy się samodzielności oraz wielu nowych zawodów, tj.: sprzątacz, kucharz. Na moją ocenę złożyło się wiele czynników, np. świetna organizacja, gościnność. Wyjazdy te są bardzo potrzebne, dzięki nim można rozwijać skrzydła, poznawać ciekawych ludzi i uczyć się dorosłego życia, w które wszyscy niedługo wkroczymy.”
Niektórzy zachwycali się przede wszystkim miastem lub generalnie Niemcami:
GS: „Praktyki były również szansą do obalenia lub potwierdzenia mitu o tym, że Niemki nie należą do najpiękniejszych kobiet. Mit wszyscy zgodnie obalaliśmy.”
MM: „Bardzo duże wrażenie zrobiła na mnie wycieczka łódką po kanałach Lipska. Zobaczyłem tam wspaniałą architekturę oraz infrastrukturę, której nie zobaczę w pierwszym lepszym mieście. Te piętrowe budynki nad rzeką oraz luksusowe wille wywarły na mnie olbrzymie wrażenie. Podczas pobytu w Lipsku doświadczyłem bardzo dużej różnorodności kulturowej oraz religijnej, ale z tym wiąże się, co jest dla mnie bardzo ważne, duża tolerancja i nie widziałem żadnej dyskryminacji rasowej, co tylko sprawiło, że czułem się tam bardzo komfortowo. Byłem także zaskoczony podczas pracy. Szefostwo oraz wszyscy pracownicy byli bardzo mili, zawsze chętnie pomagali, wspierali oraz pokazywali różne czynności, jak robiło się coś pierwszy raz w życiu.”
Inni najwięcej uwagi poświęcili samej praktyce i/lub pracodawcom:
EJ: „Następnego dnia (tj. poniedziałek) udaliśmy się do wskazanych miejsc praktyk, po szkoleniu BHP oraz zapoznaniu z miejscem pracy przystąpiliśmy do niej. Uczyliśmy się poprzez praktykę, jakie technologie, jakie sprzęty są stosowane na niemieckich budowach, uczyliśmy się także niemieckiej solidności, rzetelności oraz przestrzegania zasad bezpieczeństwa w miejscu pracy.”
MB: „Niektóre zalety związane z pobytem w Lipsku zauważyłem już w pierwszym tygodniu szkoły. Na zajęciach w pracowni podczas murowania dostrzegłem, że robię to znacznie szybciej jak i dokładniej. Wyrobiłem w sobie nawyk ciągłego kontrolowania jakości muru. Moja znajomość niemieckiego poprawiła się i to w znacznym stopniu, a zauważyła to moja nauczycielka j. niemieckiego. Nauczyłem się też gotować, prać i zarządzać budżetem.”
KM: „Trafiłem na budowę. Nie musiałem dojeżdżać, ponieważ miałem ją bardzo blisko. Na praktyce zobaczyłem wreszcie jak wygląda prawdziwa praca na budowie. Nauczyłem się wielu rzeczy, tj. robienie zapraw, cięcie bloczków betonowych, układania zbrojenia i rusztowań oraz wielu innych przydatnych rzeczy. Miałem bardzo dobrego szefa, który był wyrozumiały. Atmosfera w pracy była fenomenalna, nie było czasu na nudę i żal było jak nastąpił dzień kończący praktyki.”
RA: „Całość praktyk przebiegła z mojego punktu widzenia - bezbłędnie. Na miejscu pracy niczego mi nie brakowało, moi pracodawcy byli bardzo miłymi i uporządkowanymi ludźmi. Dzięki dobremu przygotowaniu nie odczułem żadnych barier językowych i mogłem w całości skupić się na poznawaniu pracy oraz kultury i historii w czasie wolnym. Praktyki nauczyły mnie wielu życiowych umiejętności: samodzielności, gotowania i sprzątania po sobie, nie wspominając już o tym ogromie wiedzy zawodowej praktycznej, jaką wyniosłem z tego wyjazdu.” Znalazła się też wypowiedź, którą dedykujemy naszym nauczycielom, którzy pełnili obowiązki opiekunów w trakcie pobytu w Lipsku:
SG: „Dzięki wyjazdowi mogliśmy również poznać pod względem prywatnym naszych nauczycieli. Na co dzień surowi i przykładni nauczyciele, podczas praktyk bardzo mili i wyrozumiali ludzie.”
Wszyscy zgodnie na zakończenie swoich wypowiedzi pisali, że pobyt w Lipsku to czas, który na zawsze zapamiętają i z miłą chęcią pojechaliby tam znowu.
Gorąco wszystkim dziękujemy
Dodane przez Hyde dnia listopada 06 2016 12:24:57
0 Komentarzy ~
1216 Czytań
|